Od klubowej witryny po Grammy
Od grania w witrynie nie istniejącej już klubokawiarni Mezzoforte w Szczecinie przez największe imprezy z muzyką klubową na całym świecie, remiksy dla wielu artystów, własną wytwórnię Pets Recordings, po nagrodę Grammy? Duet Catz ‘n Dogz, czyli Grzegorz Demiańczuk (Greg) i Wojciech Tarańczuk (Voitek) znaleźli się na tzw. długiej liście pre-nominowanych do tej najważniejszej nagrody amerykańskiego przemysłu muzycznego. Nominację otrzymali dokładne w kategorii „Best Alternative Music Performance” za sprawą utworu „Me Me Me”, nagranego wspólnie z Nalą.
Panowie pomyślnie pokonali pierwszy etap plebiscytu, w którym to po zgłoszeniu kandydatury do nominacji w danej kategorii, członkowie Narodowej Akademii Sztuki i Techniki Rejestracji, organizatora konkursu, pozytywnie ją rozpatrzyli, a następnie za sprawą wewnętrznego głosowania, umieścili w gronie pre-nominowanych w konkretnej kategorii. Ogłoszenie finałowych, tzw. krótkich list nominacji odbędzie się 10 listopada natomiast uroczysta gala, na której zostaną ogłoszone wyniki 66. edycji plebiscytu, nastąpi 4 lutego 2024 roku w Crypto.com Arena w Los Angeles.
Duet w tym roku obchodził 20-lecie swojego istnienia, w kwietniu br. zagrali m.in. w Hali Odra w rodzinnym Szczecinie, od którego wszystko się zaczęło. Na początku kariery występowali jako 3 Channels grając coś co można określić hipnotycznym minimalem. Na ich styl i talent bardzo szybko zwróciły uwagę europejskie wytwórnie. Jako Catz ‘n Dogz muzycznie ewoulowali, ciągle poszukując, jak to sami mówią „faktora x w muzyce elektronicznej”. Wciąż grają pełnokrwistą muzykę klubową, której trudno się oprzeć, co jakiś czas zaskakując, tak jak to było w przypadku albumu pt. „Punkt”, za który otrzymali nominację do Fryderyka w kategorii „Album Roku Elektronika”. Pomimo sukcesów i popularności wciąż są tymi samymi chłopakami ze Szczecina. Trzymam kciuki!




